1986
Płyn Lugola. Tak. Ojciec nas zaprowadził do przychodni. Potem wszyscy na podwórku mówili, że “będzie szła chmura”. Nikt specjalnie nie wiedział co to znaczy. Kolega Paweł, który zawsze wszystko wiedział i był zawsze tego absolutnie pewien (potem okazało się, że to dlatego, bo bezczelnie zmyślał) mówił, że to będzie taki normalny obłok szedł po niebie, tylko będzie świecił. Jak? Na żółto.
1999
Wirus CIH skasował mi dysk. Właśnie miałem pisać maturę. Przepadła mi masa danych, moich obrazków, tekstów i innych szpargałów. Jeszcze przez kilka tygodni łudziłem się, że pojawi się jakaś odtrutka, która pozwoli uratować dysk (chodziło coś od Mks_vira, ale jednak nie działało). W końcu sformatowałem wszystko. Taki fallout…