W telewizji euforia
Słychać jęk ekscytacji
Czyjeś ciało filmuje
Operator ze stacji
Spiker głosem radosnym
Czytał ten komunikat
Pojawiła się w rogu
Odpowiednia grafika
W telewizji jest święto
Wszystko widać na biało
Nawet pani z pogody
Wielbi to co się stało
Na Polsacie wybucha
Supernowej słoneczko
Tonę cukru odmierzam
Herbacianą łyżeczką
Teraz wszyscy
Zgodnym dreszczem
Szczytujemy
I raz jeszcze
W telewizji euforia
Konsternacja na sali
Jeden pan odpowiedział
Żeby już spierdalali
Kierownictwo produkcji
Szczerzy się ciut nieszczerze
Bo nikt nie wie jak wyciąć
To co już jest w eterze
Zamiast sensu i sądu
Wyważonej mądrości
Pokazują nam orgazm
Biały szum zbiorowości
Nagle obraz wybucha
Krótki błysk, kulminacja
Spływa spokój na wszystkich
Błogość i rezygnacja
Teraz wszyscy
Zgodnym dreszczem
Szczytujemy
I raz jeszcze